O filmie
Dzikość Serca (1990) odniosła spektakularny sukces w Cannes, gdzie zdobyła Złotą Palmę dla najlepszego filmu. jedna z najbardziej kontrowersyjnych nagród w całej historii festiwalu. Po ogłoszeniu wyniku rozległy się zarówno oklaski jak i gwizdy. Po latach które minęły od premiery nikt juzchyba nie wątpi, że nagroda słusznie mu się należała. Film Lyncha zmienił kino i pozwolił pzrebić się takim reżyserom jak Quentin Tarantino z jego "Pulp Fiction". Dzikość Serca to absurdalna, dziwaczna i surrealistyczna historia, ale to przede wszystkim baśń, w której prawdziwa miłość zwycięża. Baśń szalona, kiczowata, przesiąknięta perwersją, seksem i przemocą. Ale jakże fascynjąca.
Treść
Cape Fear. Uwolniony po odsiedzeniu dwuletniego wyroku za zabójstwo, Sailor ucieka ze swoją ukochaną, Lula. Jej matka, Marietta, zawzięcie usiłująca ich rozdzielić, namawia swego byłego kochanka, prywatnego detektywa Johnniego Farraguta, aby ich znalazł. Marietta namawia także Santosa, by pomógł jej w szukaniu uciekających. Ten zgadza się, stawiając warunek, że zabije Farraguta...
David powiedział...
Dzikość serca jest filmem drogi, melodramatem, dramatem psychologicznym i brutalną komedią. Dziwną mieszanką wszystkich tych elementów.
Rozglądałem się więc za następnym projektem, a wtedy mój przyjaciel Monty Montgomery dał mi do przeczytania książkę, na podstawie której chciał wyreżyserować film. Zapytał, czy mógłbym spełniać w tym filmie funkcję szefa produkcji lub kogoś takiego. Zapytałem go wtedy: "Wspaniale, Monty, ale co będzie, jeśli ją przeczytam, spodoba mi się i sam będę chciał zrobić ten film?" Monty zgodził się, żebym w takim przypadku sam go nakręcił. Odpowiedziałem więc: "W porządku. Bardzo chcę przeczytać tę książkę". Tą książką była Dzikość serca Barry'ego Gifforda. Przeczytałem ją - i była to absolutnie właściwa rzecz we właściwym czasie.
Sailor i Lula są wspaniałymi postaciami. Sailor jest bardzo męski, a jednak szanuje Lulę, pozostając przy tym silną osobą. Uważa Lulę za równą sobie. A ona pozostaje absolutnie kobieca i - wiesz - szanuje Sailora i uważa go za równego sobie. Przemierzają ten dziwny świat ramię w ramię, pozostając sobą i akceptując się nawzajem. Dlatego traktowałem ten związek jako bardzo współczesny romans, rozgrywający się w brutalnym świecie; był to film o znalezieniu miłości w piekle.
Książka Barry'ego kończy się sceną, kiedy Sailor odchodzi od Luli - i to mnie przygnębiało. Szczerze mówiąc, nie wydawało mi się to realne, jeśli wziąć pod uwagę ich wzajemne uczucia. Nie wydawało się ani trochę realne! Miało w sobie pewien luz, aleja nie mogłem sobie tego wyobrazić. Kiedy Sam Goldwyn przejrzał wczesny szkic scenariusza, powiedział: "Bardzo mi się nie podoba to zakończenie. Dlaczego go nie zmienisz?", na co zareagowałem: "Zamierzam to zmienić, do cholery! Nawet jeżeli okaże się, że nie będziesz rozpowszechniał tego filmu, zamierzam to zmienić".
Willem [Defoe] stworzył nieskazitelnie perfekcyjną rolę, od początku do końca. Bobby Peru był jedyną w swoim rodzaju postacią i Willem potrafił uchwycić to jak nikt inny!
Szczególnie pamiętną i nieprzyjemną konfrontacją jest scena pomiędzy Lula i Bobbym Peru z wypowiadanym przez niego zdaniem "Powiedz: 'pieprz mnie'". Skąd się wzięła? Nie wiem, jak to się dokładnie stało. W książce to właśnie Sailor i Bobby Peru są wszystkiemu winni. Lula nie ma z tym nic wspólnego. Ale wydawało się, że skoro Sailor i Lula są równi, to Bobby Peru - "Czarny Anioł" - kusi oboje. Nie wiem, co pojawiło się najpierw, ta scena czy ta myśl, ale jakoś scena sama się napisała. To się czasami zdarzało przy pisaniu scenariusza Dzikości serca.
Zwycięstwo w Cannes było najgorszą rzeczą, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła. Jednak było to coś naprawdę bardzo pięknego.
