O filmie
W roku 1988 sekcja magazynu francuskiej gazety Le Figaro postanowiła uczcić dwustulecie Rewolucji Francuskiej (1789-1989) zapraszając poprzez firmę Daniela Toscan du Plantier Erato Films, pięciu międzynarodowych reżyserów aby nakręcili krótkometrażowe filmiki pod wspólnym tytułem "Les Français vus par... (Francja oczami...). Lynch reprezentował Amerykę, pozostałymi reżyserami byli Andrzej Wajda (Polska), Werner Herzog (Niemcy), Luigi Cemencini (Włochy) i Jean-Luc Godard (Francja). Lynch został zaproszony do projektu podczas pobytu w Paryżu ze swą ówczesną partnerką Issabellą Rossellini, ale odrzucił ofertę twierdząc, że jest zbyt zajęty i nie ma pomysłu na nic co pasowałoby do ustalonego formatu. Ale, jak Lynch powiedział Rolling Stone "Tej nocy wpadłem na pomysł. Zadzwoniłem do niego." i opisał z grubsza historię. "Odparł 'Świetnie, dwie klisze w jednym!' Odpowiedziałem 'Zgadza się'. No i nakręciłem to." Choć nie przekroczył budżetu, Lynch przyznaje, że zdjęcia się przeciągły "bo miałem mnóstwo zabawy."
Treść
David powiedział...
To mój jedyny western. Choć nie jest to western tak naprawdę - ale zawiera elementy westernu. Niektóre fragmenty były świetne.Jack Nance, Tracey Walter, Michael Horse i Harry Dean.. To był pierwszy raz kiedy z nim pracowałem.Pracowałbym z Harrym Deanem zawsze i wszędzie - jest jednym z najlepszych aktorów.
