O filmie
Twin Peaks: Ogniu Krocz Ze Mną (1992) to film, który mimo popularności serialu Twin Peaks poniósł ogromna porażkę. A może właśnie dzięki niej. Nakręcony rok po zakończeniu realizacji serialu film w niczym już nie przypominał sielskiego miasteczka znanego z serialu, pokazywał za to jego mroczną, odartą z całej pięknej otoczki brutalną prawdę o ostatnich dniach Laury Palmer. Cały urok pączków, czarnej kawy i placków z wiśniami wyparował i została sama brutalna prawda o najgorszych cechach jej mieszkańców. Brak tego, co widzowie pokochali w serialu najbardziej sprawił, że nawet najwytrwalsi fani serialu Twin Peaks poczuli się rozczarowani. Dopiero po latach, które upłynęły od jego premiery filmu przestano na niego patrzeć przez pryzmat serialu i zaczęto go traktować jako na samodzielne dzieło Lyncha. Duży wpływ na ostateczny odbiór filmu z pewnością miało to, że wycięto z niego niemal wszystkie sceny nie mające bezpośredniego związku z Laurą Palmer . Sceny te (w których wystąpiła spora część obsady serialu) od lat pozostają nieopublikowane, mimo że wciąż pojawiają się pogłoski o ich dołączeniu do kolejnych wydań filmu na DVD.
Treść
Prequel serialu Twin Peaks, który opowiada o wydarzeniach poprzedzajacych zabójstwo Laury Palmer.
Stan Waszyngton. Agenci FBI Chester Desmond i Sam Stanley prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa Teresy Banks. Desmond wydobywa na światło dzienne pewne znaczące poszlaki, a następnie tajemniczo znika. Agent Dale Cooper uważa, że zabójca znów da o sobie znać.
Twin Peaks, rok później. Laura Palmer spotyka się zarówno z Bobbym Briggsem jak i z Jamesem Hurleyem. Nachodzi ją tajemniczy BOB. Wkrótce Laura odkrywa kim BOB jest naprawdę...
David powiedział...
Pod koniec serialu czułem smutek. Nie umiałem zebrać się w sobie i opuścić świata Twin Peaks. Byłem zafascynowany postacią Laury Palmer i tkwiącymi w niej sprzecznościami; tym, że promieniowała na zewnątrz, ale umierała w środku. Chciałem widzieć ją żyjącą, poruszającą się i mówiącą. Byłem zakochany w tym świecie i jeszcze od niego nie odszedłem. Ale zrobienie filmu oznaczało nie tylko zatrzymanie się przy nim; wydawało się, że dałoby się tu zrobić znacznie więcej. Ale karawana już się przetoczyła. Było po wszystkim. W ciągu jednego roku - bo tyle zajęło zrobienie filmu - wszystko się zmieniło.
Realizowanie tego filmu było wspaniałym przeżyciem, z tym wyjątkiem, że przez cały okres zdjęciowy cierpiałem na przepuklinę.
Również i tym razem byłem ograniczony czasem trwania filmu. Kręciliśmy wiele scen, które - jeżeli chodzi o normalny film - były zbyt odległe od głównego wątku, żeby mógł on rozwijać się prawidłowo. Pomyśleliśmy sobie, że byłoby dobrze robić czasami dłuższą wersję, zawierającą wszystkie pozostałe elementy, bo sfilmowano wielu bohaterów, których brakuje w skończonym filmie. Są oni częścią filmu, nie są tylko konieczni do opowiedzenia głównej historii.
Chociaż nie bardzo lubię komentować to, co zrobiłem, muszę powiedzieć tę jedną rzecz o scenie, w której Annie niespodziewanie pojawia się w łóżku Laury. Dzieje się to, zanim Laura zostaje zamordowana i zanim Coop przyjeżdża do Twin Peaks. Annie pojawia się, cała we krwi, i ma na sobie dokładnie tę samą sukienkę, którą nosiła w serialu, gdy wraz z Cooperem pojawiła się w czerwonym pokoju - w przyszłości. Mówi do Laury: "Dobry Dale jest w Chacie. Zapisz to w swoim dzienniku". I wiem, że Laura to zapisała, w dolnym rogu kartki swojego dziennika. A więc - gdyby serial Miasteczko Twin Peaks był kontynuowany, ktoś mógłby to znaleźć.
(o konferencji w Cannes z okazji premiery filmu) Prawdopodobnie większość z tych wspomnień wyparłem z pamięci. Jednak szokującą nowością było dla mnie to, że tym filmem ostatecznie dobiłem Miasteczko Twin Peaks. Na miejscu panowała wroga atmosfera. Wchodząc do pomieszczenia, w którym zgromadzeni ludzie są bardzo źli i zdenerwowani, nie trzeba nawet słyszeć tego, co mówią: można to wyczuć. I wyczułem to, kiedy tam wylądowałem!
Źle się czuję z tym, że Twin Peaks: Ogniu krocz za mną nie zarobiło pieniędzy i że wielu ludzi bardzo nie lubi tego filmu. Mnie się on naprawdę podoba. Ale jest obciążony wieloma rzeczami. Pozostał na tyle wolny i odważny, na ile to było możliwe w ramach wymogów, którym musiał sprostać.
